Bezpieczna Szkoła - Bezpieczne Miasto

  • Blogi
Rafał Stasik / 16.09.2014 / Komentarze
Wszelkie działania człowieka często tłumaczone są poprzez motywacje czy pragnienia w nawiązaniu do piramidy potrzeb amerykańskiego psychologa Abrahama Maslowa.

Wszelkie działania człowieka często tłumaczone są poprzez motywacje czy pragnienia w nawiązaniu do piramidy potrzeb amerykańskiego psychologa Abrahama Maslowa. Być może dlatego, że potrzeba bezpieczeństwa jest wg wspomnianej teorii istotna dla zaspokojenia celów wyższych, a może po prostu dlatego, że przestrzeganie określonych norm, zasad czy działanie wobec jasno przedstawionych oczekiwań jest dla mnie czymś oczywistym i dlatego postanowiłem napisać o bezpieczeństwie z mojej perspektywy.

Pierwsze zasady bezpiecznego funkcjonowania w świecie poznaje już każde małe dziecko, któremu troskliwy, lecz nie nadopiekuńczy rodzic przedstawia domowe otoczenie. Tu wydaje się, że jest najłatwiej. Później, gdy dziecko wkracza już na obce terytorium, którym musi dzielić się z innymi jego użytkownikami, ciągłe powtarzanie i przypominanie obowiązujących norm zaczyna być skomplikowane. Wyraźnie zauważyć można to chociażby na placu zabaw. Osobiście, jako rodzica, cieszy mnie kiedy słyszę od mego czteroletniego syna „Tato przecież nie wchodzi się po ślizgawce, tylko po drabince”, kiedy cierpliwie (jeszcze) czeka na swoją kolej, w czasie gdy ktoś łamie jedną z podstawowych zasad bezpiecznego przecież użytkowania dobra wspólnego. Rola rodziców na etapie około przedszkolnym jest niepodważalna. W placówkach przedszkolnych dziecko powinno już przestrzegać poznanych wcześniej norm bezpieczeństwa przy okazji poznawania nowych. Wydaje się przecież, że jeśli chodzi o bezpieczeństwo, szczególnie osób nam najbliższych, gotowi jesteśmy wiele poświęcić.

Szkoła jest jednym ze środowisk, od którego oczekuje bardzo wiele sam uczeń, jego rodzice, jak i całe społeczeństwo. To miejsce, w którym wyrabiamy nawyki, poznajemy zasady, funkcjonujemy w ramach pewnych procedur, instrukcji, które powodują pewność w życiu codziennym, również tym pozaszkolnym. Dlatego też aspekt bezpieczeństwa powinien zajmować istotne miejsce w procesie edukacji dzieci i młodzieży. Niewątpliwie w placówce, którą mam przyjemność kierować, tak właśnie jest.

Bezpieczna szkoła to spokojne funkcjonowanie w środowisku szkolnym, zarówno uczniów i ich rodziców, jak i wszystkich pracowników placówki. Bezpieczeństwo na lekcji, na przerwach, możliwość przemyślanego spędzania czasu po lekcjach przejawiająca się w ofercie zajęć pozalekcyjnych, która zwiększa chęć do nauki oraz zaufanie rodziców do szkoły.

Bezpieczna szkoła to dobra organizacja pracy, przestrzeganie procedur, instrukcji, zasad, które sprawdziły się niejednokrotnie. Wspólne ich przestrzeganie musi być zrozumiałe w całym gronie pedagogicznym. To miejsce, w którym uczeń wie do kogo może i powinien się zgłosić w razie problemu.

Bezpieczna szkoła to właściwy kierunek i wspólny cel wychowania przez rodziców i nauczycieli, który powoduje u młodego człowieka stabilizację, skupienie się na nauce oraz odkrywanie w sobie pasji i swojego miejsca w przyszłości. Ogromny wpływ na to ma ujawnianie wszelkich zaistniałych sytuacji niebezpiecznych, a co za tym idzie szybkość i jakość reakcji na zagrożenia.

Oczywistym jest również, że bezpieczna szkoła jest niemożliwa bez rzetelnej współpracy z policją, strażą miejską, strażą pożarną, pogotowiem ratunkowym, WOPR-em i z innymi instytucjami, które mogą placówkę w tej kwestii wesprzeć.

W związku z powyższym rola dyrektora szkoły nie pozostawia najmniejszych złudzeń. Zdaję sobie sprawę, że jestem osobą, od której wszystko się zaczyna: muszę dać wsparcie gronu pedagogicznemu, muszę być otwarty na wszelkie inicjatywy, sam muszę się dostosować do panujących reguł, muszę kreować dane przedsięwzięcia. Dążę do tego, ponieważ jestem pozytywnie „nakręcony” w aspekcie bezpieczeństwa. Nie jest to łatwe, ze względu na odpowiedzialność decyzyjną, często trudne, pod presją środowiska szkolnego czy opinii publicznej. Wiem, że mój punkt widzenia musi być spójny z tym co kreują nauczyciele, moją rolą jest słuchać co mają do powiedzenia w kwestii bezpieczeństwa w szkole wszyscy pracownicy placówki oświatowej.

Wiem, że nie można wyeliminować wszystkich zagrożeń, ale można je minimalizować. Podejmujemy w szkole różnorakie działania wychodząc naprzeciw uczniom, słuchając ich samych w zakresie szeroko rozumianego bezpieczeństwa. Zostało to docenione i ten rok szkolny zaczynamy z honorowym tytułem „Bezpiecznej Szkoły” nadanym przez Komendanta Wojewódzkiego Policji w Szczecinie i Prezesa Fundacji „Razem Bezpieczniej”. Wyróżnienie takie cieszy, ale jednocześnie zobowiązuje. Bezpieczna szkoła to nieustanna praca dnia codziennego.

Niewątpliwie każda placówka oświatowa powinna pracować w aspekcie szeroko rozumianego bezpieczeństwa, według własnych, opracowanych stosownie do potrzeb swego środowiska strategii postępowania. Należy znaleźć swoje mocne i słabe strony, stale nad nimi pracować, ewaluować i doprowadzać do jak najlepszego stanu końcowego.

Bezpieczna szkoła to kultura zachowania, kultura rozmowy, a przede wszystkim szanowanie drugiego człowieka – dziecka, nastolatka i osoby dorosłej, wszystkich pracowników środowiska szkolnego.

Bezpieczna Szkoła to w ogólnym rozrachunku Bezpieczne Miasto – nabywając właściwe nawyki ze szkoły wnosimy je później w sytuacje w życiu codziennym – plac zabaw, kino, muzeum, basen, park, sklepy, poruszanie się komunikacją miejską, czy zwyczajne zachowania na ulicy…

Zasada jest prosta – przestrzegać obowiązujących zasad.