Dziennik elektroniczny - przyszłość nowoczesnej szkoły?

  • Blogi
Rafał Stasik / 23.02.2015 / Komentarze
Dziennik lekcyjny to narzędzie, z którym w szkole każdy miał, bądź wciąż ma do czynienia. Nowinki techniczne dnia codziennego umożliwiają wdrożenie takiego systemu do szkół, który unowocześni i dokładnie skontroluje proces dydaktyczny. Mam na myśli coraz bardziej powszechny dziennik elektroniczny.

E- Dziennik funkcjonuje już w ponad 3 tys. szkół w Polsce. Jest to system informatyczny, którego celem jest umożliwienie szkole dokumentowania przebiegu nauczania w formie elektronicznej ( baza danych, aplikacja). Podstawowym celem dziennika elektronicznego nie jest udostępnianie danych za pomocą Internetu, wysyłanie wiadomości SMS do rodziców i uczniów czy oferowanie zdalnego dostępu przez aplikacje mobilne.

Wdrażając system dziennika w formie elektronicznej należy spełnić kilka podstawowych warunków:

- zgoda organu prowadzącego na zmianę prowadzenia dokumentacji z papierowej na elektroniczną,

- przygotowanie sal dydaktycznych, które powinny być wyposażone w zestaw komputerowy - przygotowana sieć przewodowa i bezprzewodowa umożliwiająca dostęp do Internetu,

- zabezpieczenie dodatkowych stanowisk komputerowych np. w pokoju nauczycielskim,

- stworzenie procedur regulujących ewentualne zakłócenia w dostępie do sieci oraz inne usterki losowe, które mogłyby negatywnie wpłynąć na prowadzenie dokumentacji oczywiście za zgodą Rady Pedagogicznej.

Jestem o tyle wiarygodny omawiając powyższe zagadnienie, że w szkole, którą mam przyjemność kierować – dużej placówce oświatowej – Zespół Szkół im. Jana III Sobieskiego w Szczecinku - Odział Przedszkolny, Integracyjna Szkoła Podstawowa, Gimnazjum nr 2 oraz Gimnazjum dla Dorosłych, od roku szkolnego 2014/15 obowiązuje prowadzenie dziennika lekcyjnego tylko i wyłącznie w formie elektronicznej.

Warto zaznaczyć, że dokumentowanie procesu dydaktycznego w formie elektronicznej, w dobie powszechnej cyfryzacji życia publicznego, niesie za sobą same korzyści nie tylko dla kadry dydaktycznej, ale również dla rodziców i ich dzieci uczących się w danej placówce oświatowej. Jednocześnie jest wynikiem oczekiwań w dążeniu do stałego rozwoju placówki i czerpania z udogodnień jakie niesie za sobą szeroko rozumiana informatyzacja procesu dydaktycznego.

Część szkół prowadzi dziennik elektroniczny jako system zarządzania placówką oświatową i nie decyduje się na udostępnieni danych Rodzicom i Uczniom za pomocą Internetu, utrzymując jednocześnie dziennik w formie papierowej. MEN wyraźnie wytyczyło kierunek, w którym wdrażanie dzienników elektronicznych przez szkoły nie jest obowiązkowe, co z wielu względów uważam za bardzo racjonalne i mądre posunięcie. Tym samym udostępnienie rodzicom/opiekunom prawnym danych za pomocą Internetu ( zdalny dostęp do dokumentacji) nie stało się w Polsce standardem edukacyjnym i stanowi wartość dodaną, którą szkoła może wprowadzić, ale nie musi.

Dziennik elektroniczny jest zalecaną alternatywą dla dziennika papierowego, usprawnia pracę szkoły i pomaga podnieść poziom kształcenia, a rodzic ma do niego dostęp na takiej samej zasadzie jak w przypadku dziennika papierowego tj. w szkole w obecności nauczyciela, wychowawcy. Tego rodzaju wgląd w dokument szkolny (papierowy czy elektroniczny) szkoła musi zapewnić w sposób bezpłatny. Jednocześnie przyjęto, że świadczenie przez Librus Sp. z o.o. ( lider w branży dzienników elektronicznych na polskim rynku edukacyjnym) dodatkowych usług elektronicznych polegających na umożliwieniu rodzicom/opiekunom prawnym uczniów zdalnego dostępu do wybranych treści zawartych w dzienniku elektronicznym, pozostaje wartością dodaną w stosunku do zapewnienia przez placówkę oświatową wglądu do tych treści - opłaty za usługę dodatkową, którą ponosi rodzic/opiekun prawny – wgląd do dziennika 24h na dobę wynosi 25 zł ( jedyne 2 zł. i 50 gr. miesięcznie) – rok szkolny jeden uczeń / rodzina 38 zł.

Żaden akt prawny nie nakłada na szkołę/ samorząd obowiązku, aby takie dane udostępnić poza placówkę szkolną ( np. przez Internet ) i nie jest to w Polsce element bezpłatnej edukacji. Jednak w tej kwestii miała wejść w życie ( od lutego 2015 r.) nowelizacja Rozporządzenia w sprawie sposobu prowadzenia przez publiczne przedszkola, szkoły i placówki dokumentacji i przebiegu nauczania, działalności wychowawczej i opiekuńczej oraz rodzajów tej dokumentacji… , a najświeższe, napływające informacje z MEN i z ulicy wiejskiej w Warszawie mówią o wrześniu 2015 r. W związku z powyższym nasuwa się pytanie: Czy dziennik papierowy będzie kserowany i przekazywany rodzicom/opiekunom prawnym do domu?

Uważam za błąd udostępnienie bezpłatnie dostępu do dziennika lekcyjnego tzn. darmowy dostęp przez aplikację dziennika elektronicznego dla rodzica/opiekuna prawnego przez 24 h/dobę. Niestety przekonanie ustawodawcy o ewentualnym wprowadzeniu darmowego dostępu do dziennika elektronicznego przychodzi łatwiej, niż się wszystkim wydawało. Oczywiście koszty w myśl ustawodawcy i pomysłodawców „darmowego” dziennika ma być scedowany na samorządy czyli szkoły lub jak kto woli szkoły czyli samorządy. Kolejny już raz MEN podnosi koszty funkcjonowania placówek oświatowych bez podniesienia subwencji.

Jako dyrektor szkoły nie wyobrażam sobie funkcjonowania Zespołu Szkół im. Jana III Sobieskiego bez elektronicznego dokumentowania procesu dydaktycznego. Placówka, poprzez kompatybilność e-dziennika z e-sekretariatem, zapewnia wiarygodność danych przekazywanych do Systemu Informacji Oświatowej oraz instytucji kontrolujących szkołę w tym zakresie. Niewątpliwie najważniejszym ogniwem omawianego udoskonalenia dydaktycznego jest wsparcie całego grona pedagogicznego w płynnym wprowadzeniu nowej jakości dydaktycznej jakim stał się dziennik elektroniczny.

Czy jest to przyszłość nowoczesnej szkoły? Zdecydowanie twierdzę, że tak. Wcześniej czy później każda placówka będzie się musiała z tym zmierzyć. Po prostu życie i pęd rozwoju informatyzacji nie pozwoli stać w miejscu. Pewne strategie zarządzania placówką oświatową staną się standardem, a nie dowolnością.