Mądry Polak po szkodzie...

  • Blogi
  • Felietony
  • Aktualności
Grzegorz Grondys / 29.12.2015 / Komentarze
...mówi przysłowie, ale dzisiejszy Polak zarówno przed jak i po szkodzie jest głupi

Pamiętam wcześniejsze rządy PiSu, wszechobecne fobie, podejrzliwość, spiskowe teorie dziejów, ale też bezpodstawne zamykanie w aresztach osób niewinnych, od których wydobywano informacje na temat, wtedy lewicy. Oskarżenia oparte na zeznaniach bandytów, z których zrobiono świadków incognito, którzy sami odwoływali swoje zeznania. Co z tego? Wyroki i tak musiały zapaść, żeby uzasadnić ciągnące się latami tymczasowe aresztowania.

O jakie prawo chodzi? 

Od początku nowych rządów łamana jest konstytucja przez jej naczelnego strażnika – prezydenta. Ułaskawienia kolesi, nad którymi ciążył jeszcze nieprawomocny wyrok po to, aby zapewnić im bezkarność! Bandyckie zmiany ustawy o Trybunale Konstytucyjnym dokonywane w nocy. Taki sposób pracy nad nimi kojarzy mi się tylko z bandytami i oszustami. Zmiany, które mają ułatwić wprowadzenie w życie kolejnych zmian ustaw, nie mających z prawem niczego wspólnego. 

Mając zablokowany i upartyjniony TK można się nie obawiać, że zakwestionowane zostanie bezprawie, obecna nowelizacja Ustawy o Policji dająca prawo niekontrolowanej inwigilacji każdego czy na koniec zapis w ustawie antyterrorystycznej o zakazie jakiejkolwiek krytyki prezydenta i rządu. I niech ktoś spróbujcie powiedzieć coś innego niż „przewodnia siła narodu”. Przewodnią siłę narodu też już przerabialiśmy. Jej funkcjonariusze wiedzieli wszystko i decydowali o wszystkim i za wszystkich. No cóż Polacy i tak z tej lekcji niczego nie wynieśli. 

Obecnie spełnia się chińskie przekleństwo „Obyś żył w ciekawych czasach”. Właśnie doczekaliśmy się tych ciekawych czasów! Zastanawiam się tylko, w jakim kraju żyję, bo na pewno nie jest to ta Polska, za którą ludzie ginęli na Pomorzu i Śląsku podczas strajków. 

Boję się małych ludzi z ziejącą z oczu nienawiścią, których prowadzi hasło „Gott mit uns”. To już też historia, ale historia, która niestety się powtarza.

Z okazji Nowego 2016 roku życzę jak najszybszego otworzenia oczu i wyciągnięcia nauk z historii!