Panowie radni - halo, tu Ziemia…

  • Blogi
  • Felietony
Ryszard Pazoła / 04.04.2017 / Komentarze
Felieton Ryszarda Pazoły

Ostatnie popisy naszych radnych opozycji w Radzie Miasta z pewnością przejdą do annałów szczecineckiego parlamentaryzmu. Jak żyję, a trochę żyję, nie pamiętam by z sesji rady Miasta urządzano takie prostackie show. Nie pamiętam.

Oczywiście, pisząc "opozycja" mam na myśli dwóch radnych. Oni to przodują w popisach "jazdy figurowej" na sali obrad. Panowie radni, czy wy naprawdę myślicie, że wasze postępowanie, wasza tzw. "napinka" trudno zrozumiała nawet dla "kumatych", przełoży się na większe poparcie u wyborców? To wam gwarantuję - absolutnie nie. Ok. merytoryczna dyskusja, kulturalna wymiana zdań z waszym głównym adwersarzem - burmistrzem, to rozumiem. Takie prawo demokracji. Ale robienie jarmarku z obrad sesji Rady Miasta, naprawdę nie przystoi.

Z czym się jeszcze nie zgodzicie? Może by tak zmienić nazwę miasta? Niesłuszna przecież, bo z 1946 roku. Może by tak wysuszyć Trzesiecko? Wówczas przybędzie atrakcyjnych terenów budowlanych i wówczas pan Bedka będzie się miał, o co wykłócać (czytaj: o granice działek). A jak jeszcze zamkniemy fabrykę, to jak nic pan radny Pawłowicz - jestem o tym przekonany - dokona żywota w pełnej szczęśliwości.

Dużo i często rozmawiam z ludźmi. Wiecie, co mówią na wasze postępowanie? Ano, nic, tylko w milczeniu wykonują znany i bardzo wymowny gest. Wiecie, jaki? Jak nie, to pomyślcie, ja wam nie będę podpowiadał. I wielu z nich to wasi wyborcy. Kończąc ten wątek: panowie radni RdS - zejdźcie na Ziemię. Już najwyższy ku temu czas.

A co u nas? Wszystko OK. Ruszają duże inwestycje, Szczecinek wiosną pięknieje. Co prawda, niedługo trochę nas zakorkują, ale czas po temu był najwyższy, by wreszcie coś zrobić ze skrzyżowaniem ulic Kościuszki/Jeziorna. Jeżeli do tych trudności komunikacyjnych w centrum miasta dodamy jeszcze kursantów zdających egzaminy na prawo jazdy i pojazdy z wielkiej budowy szczecineckiej obwodnicy, "korkowy" koszmar mamy tej wiosny, i latem też, zapewniony jak w przysłowiowym banku. Jednak wcale mnie to nie martwi, trudno, najwyżej pojeździmy i wolniej i dłużej.

Wracając do polityki, ale tej dużej. Wiecie, co mnie cieszy najbardziej? Rosnące poparcie dla Platformy Obywatelskiej. Znaczy to, że jeszcze nie zginęliśmy, że wyborcy jednak doceniają, co PO przez osiem lat rządów zrobiła dla Polski. Również dla Szczecinka. Jak teraz przy "osiągnięciach" pisowskich ludzkich panów wypadają słynne ośmiorniczki?

Odpowiem wam. Otóż wyborcy przekonują, że to przy tym, co wyprawia jaśnie panujący nam rząd i Pałac Namiestnikowski też, wspomniane ośmiorniczki to któraś tam liga. Tak dla przypomnienia "po piłkarsku" dodam, że niżej B klasy się już nie da. Ale kto wie, kto wie? Jak tak dalej pójdzie, to się da.

Idą święta Wielkiej Nocy, nie chcę zatem, by Czytelnicy "Miasta z Wizją" powiedzieli, że Teges pluje jadem. Kto mnie zna, to wie, że jadem nie pluję. Ale czy napisałem nieprawdę?

Spokojnych, Rodzinnych, wesołych i Zdrowych Świąt Panom i Paniom życzę. Dwóm radnym też - tak po ludzku.

Ryszard "Teges" Pazoła

Foto: earth-association.com