Pieskie życie

  • Blogi
  • Felietony
Jerzy Hardie-Douglas / 11.01.2016 / Komentarze
Ostatnio internet obiegły udostępnione przez Danutę Kadelę drastyczne zdjęcia psa, który trzymany na łańcuchu, prawdopodobnie zamarzł

Wydarzenie miało miejsce nie na Podlasiu przy granicy z Białorusią, lub na Podhalu gdzie zwierzęta traktuje się dość instrumentalnie, ale w centrum Szczecinka na ul. Zielonej. Muszę z przykrością przyznać, że nie wiedziałem, iż w Szczecinku są jeszcze miejsca, w których zwierzęta traktowane są nadal w ten barbarzyński sposób. 

Nieuchwalenie w Polsce prawa zakazującego trzymania psów trwale na uwięzi, jest jednym z zaniechań poprzedniej władzy. Bardzo nad tym ubolewam. PO będąc zmuszona przez wyborczą arytmetykę do rządzenia z koalicjantem, zbyt często w imię „wyższych celów”, a takim miało być utrzymanie władzy, ustępowała. Wynikiem takiej polityki było poniechanie lub ciągłe oddalanie w czasie, „kontrowersyjnych”, przynajmniej wg niektórych, ustaw. Pisałem już o tym wielokrotnie. Dawno powinno się zalegalizować związki jednopłciowe, rozwiązać fundusz kościelny, wyprowadzić religię ze szkół z powrotem do parafii, uprawomocnić i refundować in vitro, podwyższyć kwotę wolną od opodatkowania. Dawno powinno się konsekwentnie nakazać naukę sześciolatków, a nie przez kilka lat rolować temat. Nie dość skutecznie chroniliśmy i wspieraliśmy małe i średnie przedsiębiorstwa. Myślę też, iż zamiast wprowadzać wg mojej oceny całkowicie zbędny i biurokratyzujący jeszcze bardziej system opieki zdrowotnej „program onkologiczny”(DILO), powinno się podnieść składkę zdrowotną i wprowadzić do systemu więcej pieniędzy. Również grzechem zaniechania, było odstąpienie od wdrożenia ubezpieczeń alternatywnych. Część z tych rozwiązań powodowałoby zwiększone wydatki budżetowe, ale inne działania zrekompensowały by ten ubytek. M.in. wydaje mi się np. słuszny, forsowany obecnie przez PiS, pomysł opodatkowania sklepów wielkopowierzchniowych. 

Całkowite zabronienie trzymania psów na łańcuchu, nie kosztowałoby nic. Empatia wobec zwierząt jest jednym z przejawów człowieczeństwa. Kilka dni temu oglądałem na wspomnianym już facebooku, przerażający chyba minutowy filmik, na którym dwóch rozbawionych nastolatków, zrzuca z mostu z wysokości kilkunastu metrów, trzymanego przez jednego z nich na rękach małego psa. Potem filmują, pewnie komórką, leżące rozpłaszczone na jezdni ciało pieska. I cały czas świetnie się bawią. Miałem pretensję sam do siebie, że obejrzałem ten film. Ten makabryczny obraz nastoletnich zwyrodnialców, wraca do mnie prawie każdego dnia. Z drugiej strony mamy przecież moralny obowiązek interweniowania. Świat jest coraz gorszy. Mam 65 lat, widziałem niejedno i mówię to z pełną odpowiedzialnością. Jednak to nie oznacza, że mamy zaprzestać prób jego naprawiania. Całkowity zakaz trzymania psów na łańcuchu jest jednym z drobnych, prostych kroczków, które można i należy wykonać. Czy mający większość parlamentarną PiS zrobi to? Bardzo wątpię. Za tym że nie, przemawia choćby próba zmiany przez rządzących prawa łowieckiego. Prawa, którego zapisy, cofają nas o kilkadziesiąt lat. Jeśli jednak nie uda się przeforsować zmian ustawy zabraniających trzymania psów na łańcuchu, może trzeba zastanowić się nad próbą wprowadzenia do uchwały RM – „Regulaminu utrzymania czystości i porządku w mieście”, zapisów uniemożliwiających ten proceder. Tylko czy taki zapis nie zostanie uchylony przez Wojewodę? Pewnie nie dowiemy się, dopóki nie spróbujemy.


Przeczytaj również:

Wandale wyrwali znak drogowy i rozbili przystanki autobusowe


UWAGA DRASTYCZNE ZDJĘCIA!

 

Zdjęcia: 
Schronisko dla zwierząt w Szczecinku