Rady Osiedla, czyli słów kilka o lokalnej demokracji i finansowaniu inicjatyw społecznych.

  • Blogi
Marcin Kaszewski / 13.08.2014 / Komentarze
Jako członek jednej z dwóch powstałych w 2010 r. jednostek pomocniczych Miasta Szczecinek chciałbym podzielić się z Państwem spostrzeżeniami, uwagami i opiniami na temat funkcjonowania Rad Osiedli.

Jako członek jednej z dwóch powstałych w 2010 r. jednostek pomocniczych Miasta Szczecinek chciałbym podzielić się z Państwem spostrzeżeniami, uwagami i opiniami na temat funkcjonowania Rad Osiedli. Mimo, że nie chciałbym zanudzać dywagacjami teoretycznymi, to jednak czuję się w obowiązku wyjaśnić tytułem wstępu osobom niewtajemniczonym rolę powyższej jednostki w kształtowaniu demokracji społecznej oraz jej znaczenie na szczeblu lokalnym.

Celem Rady Osiedla jest dbałość i wsłuchiwanie się w potrzeby mieszkańców osiedla oraz współpraca w tym zakresie z samorządem Miasta, a w naszym przypadku (tj. Rady Koszalińsko –Kołobrzeskiej) także ze Spółdzielnią Mieszkaniową. Rada Osiedla liczy 15 członków, obraduje na sesjach, które mają charakter jawny, co oznacza, że każdy mieszkaniec ma prawo uczestnictwa w obradach. Kadencja Rady Osiedla trwa 4 lata. Na przykładzie powstania Rady Osiedla Koszalińska – Kołobrzeska chciałbym przedstawić Państwu, jak wiele dobrego dla lokalnej społeczności może uczynić Rada Osiedla, jeżeli znajdują się w niej osoby, którym rzeczywiście zależy na wspólnym losie mieszkańców, a w szczególności tych najmłodszych.

Najważniejszą inwestycją w czasie trwania kadencji Rady Osiedla Koszalińska – Kołobrzeska było bez wątpienia wzniesienie od podstaw boiska do koszykówki o nawierzchni twardej. Fantastyczne przedsięwzięcie, które spowodowało wzrost zainteresowania koszykówką, nie tylko wśród najmłodszych adeptów, ale także tzw. „starej gwardii”. Każdego dnia, gdy tylko sprzyjają warunki atmosferyczne, jest to najbardziej oblegane boisko do koszykówki w naszym mieście, co mnie jako amatora tej dyscypliny sportu niezmiernie cieszy. Montaż finansowy powyższej inwestycji nie był prosty. Środki na realizację inwestycji pochodziły z Rady Osiedla, prywatnego sponsora, a przede wszystkim w 60% ze środków Urzędu Miasta. Takich zamierzeń z udziałem finansowym szczecineckiego ratusza było więcej, m.in. doposażenie placu zabaw dla dzieci czy budowa parkingów dla mieszkańców osiedla. Jest to dla mnie jako członka Rady Osiedla niezmiernie ważne, ponieważ przy rozsądnych projektach i uwagach możemy jako mieszkańcy liczyć na pomoc Urzędu Miasta. Na wniosek mieszkańców Rada Osiedla sfinansowała także – w ramach posiadanego budżetu, a także po konsultacjach z Zarządem Spółdzielni Mieszkaniowej – zakup niezbędnych dla mieszkańców przyrządów, takich jak np. ławki, kosze na śmieci czy stojaki na rowery.

Reasumując, pomimo niezbyt pokaźnego budżetu, jakim dysponuje Rada Osiedla, jest ona w stanie zrealizować wiele inicjatyw społecznych. Wyrażam więc silną nadzieję, że udało mi się Państwa przekonać do tego jak ważnym jest ona organem dla lokalnej społeczności. Chciałbym zaznaczyć, że funkcjonowanie Rady Osiedla to nie tylko wydatkowanie środków. Jesteśmy także organem opiniodawczym. Przedstawiciel naszej Rady Osiedla był wielokrotnie zapraszany na sesje Rady Miasta, w przypadku gdy dany punkt dotyczył np. zmiany planu zagospodarowania przestrzennego w obrębie osiedla. Rada wyraziła również swoje zdanie w kwestii nadania imienia dla nowo wybudowanego ronda przy ul. Koszalińskiej. Otrzymywaliśmy i w większości pozytywnie rozpatrywaliśmy wnioski naszych mieszkańców. Zatem z pełną odpowiedzialności mogę stwierdzić, że Rada Osiedla wbrew pozorom, mimo, że nie posiada ona osobowości prawnej, jest jednostką wyposażoną w szereg różnych uprawnień począwszy od inicjowania działania, opiniowania, po możliwość weryfikowania i oceny skuteczności działania innych organów.

W naszym mieście działają tylko dwie Rady Osiedla i powiem szczerze, że nie bardzo rozumiem dlaczego. Niedużym nakładem sił można mieć wpływ na najbliższe otoczenie i drobne przedsięwzięcia potrzebne lokalnej społeczności. Oczywiście zdaje sobie sprawę, że przy rozmiarze obecnie realizowanych inwestycji w Szczecinku, te opisane wyżej mogą być przez niektórych uznawane za błahe, jednak jak to mówią: „z dużych rzeczy cieszymy się najbardziej, z małych zaś najszczerzej”. Dlatego wszystkich serdecznie zachęcam do aktywnego działania oraz kandydowania w zbliżających się wyborach do Rad Osiedli.