Sprawa się rypła

  • Blogi
  • Felietony
Ryszard Pazoła / 15.01.2016 / Komentarze
Nowy Rok to nowe wyzwania. Ufam, że nie tylko spełnią się nasze marzenia, ale i Szczecinek będzie miał się dobrze czego wszystkim Nam życzę.

Od początku tego roku nagonka na Orkiestrę Jurka Owsiaka trwa w najlepsze. Prym oczerniania i obrzydzania Polakom najwspanialszej inicjatywy społecznej ostatnich lat wiedli posłowie i działacze (na szczęście nie wszyscy). Polacy pokazali hipokrytom środkowy palec. W Szczecinku Orkiestra zagrała na najwyższym poziomie. Padł rekord - zebraliśmy blisko 50 tys. zł! To jest piękne. Panowie i panie krytykanci, prosimy o więcej. My damy radę.

Rodzima opozycja jakby w podziemiu. Cisza, spokój, nie lecą gromy na budżet 2016, Kronospan, zamarznięte jezioro, Straż Miejską, ratusz, powietrze, itp. Dziwne. Czyżby cisza przed burzą? 

Przed nami wybory uzupełniające do Rady Miasta. W styczniu i marcu wybierzemy dwóch nowych radnych. Tak sobie myślę, że mieszkańcy naszego miasta dokonają wyboru bardzo rozważnie, czyli wybiorą takie osoby jak chociażby pani Renata Rak, która dla naszego miasta chce zrobić coś dobrego:  wytrwale pracować, działać, wcielać w życie pożyteczne inicjatywy, a nie tylko płakać, narzekać, krytykować, krytykować i krytykować.

W dzień grania Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy lokalne media doniosły o niebywałym okrucieństwie. Żeby było tragiczniej, doszło do niego w niemal samym centrum miasta. Mówię o zamęczonym psie, który skonał na łańcuchu przy budzie, prawdopodobnie zabił go mróz. Brak słów. Mamy szesnasty rok XXI wieku i nie potrafimy uporać się z prawem chroniącym naszych Mniejszych Braci. Mam nadzieję, że oprawca, który doprowadził do tego okrucieństwa, nie uniknie srogiej kary.