Zaginął dom - Wiesia

  • Aktualności
Miasto z Wizją / 09.02.2019 / Komentarze
Danuta Kadela: Musi to być adopcja bardzo przemyślana, dom musi być na całe życie

Zanim podejmiemy decyzję o kupnie psa lub kota, zdecydowanie warto najpierw odwiedzić szczecineckie schronisko i rozważyć adopcję jednego z podopiecznych placówki. Tu, w Schronisku dla Bezdomnych Zwierząt na nowy dom czeka kilkadziesiąt zwierzaków, które codziennie z nadzieją wypatrują „swojego” człowieka. Na swój nowy, odpowiedzialny dom czeka również Wiesia.

- Zły człowiek wyrzucił Wiesię w zimną, listopadową noc. Dobry człowiek, jadąc samochodem, zauważył dziwny pagórek na poboczu, przy ul. Rybackiej. Pan Wiesiek opowiadał, że kątem oka dostrzegł, że to „coś” czarnego się poruszyło. Zatrzymał się natychmiast, żeby sprawdzić, czy tam faktycznie coś się rusza, czy tylko mu się zdawało. Jeszcze się ruszała… Zabrał ją do samochodu i przywiózł do schroniska. Walka o jej życie trwała miesiąc. Wychudzenie, odwodnienie i ostry stan zapalny, ale się udało – mówi Danuta Kadela, szefowa schroniska PGK.

- Teraz Wiesia czeka w schronisku na nowy dom. Jest bardzo wyciszona, ale umie chodzić na smyczy. Trzyma czystość w pokoiku. Łagodna i ufna, mimo wszystko. Dom, który ją adoptuje, musi sobie zdawać sprawę, że Wiesia jest psem po przejściach i na pewno nie miała łatwego życia. Musi to być adopcja bardzo przemyślana, dom musi być na całe życie, bo ewentualny powrót do schroniska, z jej kruchą psychiką, dla Wiesi będzie końcem świata.

Każdy, kto byłby zainteresowany adopcją zwierzaka ze szczecineckiego schroniska, może odwiedzić placówkę w godzinach jej otwarcia, czyli w każdy dzień roboczy od godz. 10.00 do 15.00. Na nowy dom czekają tu zarówno psy, jak i koty.

Tekst: Marzena Góra
Zdjęcia: Schronisko w Szczecinku