Bez fajerwerków

  • Blogi
  • Felietony
Jerzy Hardie-Douglas / 06.08.2018 / Komentarze
Felieton burmistrza Jerzego Hardie-Douglasa

Patrząc na upływającą kadencję trudno mi nie kryć satysfakcji z wykonanej pracy. Jedyne co mogę sobie zarzucić i co wreszcie po tylu latach sobie jasno uświadomiłem, to błąd jakim było kiepskie „sprzedawanie” efektów rządzenia miastem. Mierzi mnie ciągłe „przecinanie wstęg” i uroczyste otwieranie każdej kolejnej kończonej inwestycji. Być może gdybyśmy tak postępowali, nagłaśniali i „sprzedawali” w mediach każdy wyremontowany chodnik, świadomość mieszkańców o ogromie wykonanej pracy byłaby większa. A tak ludzie szybko oswajają się z dokonującymi się pozytywnymi zmianami i przyjmują je jako rzecz oczywistą.

Nie jestem typem człowieka uciekającego od kontaktu z mieszkańcami. Chętnie rozmawiam, często nawet z zupełnie przypadkowymi osobami zaczepiającymi mnie na ulicy, czy w sklepie. Z tych pogawędek wynika jedna niekwestionowana prawidłowość. Mieszkańcy są dumni ze swojego miasta, a przede wszystkim z tego jak pozytywnie Szczecinek odbierany jest przez odwiedzających ich znajomych czy rodziny.  Jest to zresztą spójne ze zdaniem wygłaszanym przez moich przyjaciół z Polski i nie tylko, przyjeżdżających do mnie co roku.

Staliśmy się w ciągu ostatnich 10 lat nowoczesnym europejskim miastem. I mimo, że pozytywne zmiany zaszły w całej Polsce, w Szczecinku widać to w sposób szczególnie wyraźny.

Wyremontowano prawie wszystkie drogi, kamienice, szkoły, urzędy użyteczności publicznej. Powstała wspaniała infrastruktura turystyczna, sportowa. Mamy super nowoczesny szpital. Szczecinek zmonitorowano i jest bezpiecznie. Od lat konsekwentnie realizujemy politykę proekologiczną. Doprowadziliśmy do termomodernizacji setek budynków, zlikwidowaliśmy lokalne kotłownie, znacznie poprawiliśmy stan jeziora. Praktycznie nie mamy w mieście szamb, a wszystkie cieki wodne zaopatrzone są w podczyszczacze i separatory. Segregujemy śmieci wrzucając je do estetycznych, półpodziemnych pojemników. Dopięliśmy swego i po latach trudnych rozmów, dzięki elektrofiltrom i UTWS-owi, Kronospan stał się zakładem praktycznie nieuciążliwym. Za chwilę ruch tranzytowy zostanie dzięki obwodnicom wyprowadzony poza miasto. Za 2-3 miesiące zaczniemy przemieszczać się po mieście w pełni elektrycznymi autobusami. Już teraz możemy, de facto za darmo, jeździć rowerami z miejskich wypożyczalni.

W Szczecinku nie ma kłopotów z umieszczeniem dziecka w przedszkolu. Poprawia się dostępność do żłobków.

Nasze miasto zostało sklasyfikowane na czele miast województwa zachodniopomorskiego, jeśli chodzi o łożenie na kulturę. Mieszkańcy korzystają co roku z w większości darmowych koncertów, festiwali i wielu innych stojących na wysokim poziomie imprez. Zrewitalizowaliśmy centrum miasta w tym Plac Wolności i ulicę W. Bartoszewskiego. Ratusz na co dzień współpracuje z organizacjami pozarządowymi, dla których przygotowuje zresztą nową, jeszcze wygodniejszą siedzibę.

Piszę o tym nie dlatego by się chwalić, chociaż może troszkę i z tego powodu. Piszę bo w sobotę 4 sierpnia w parku na wysokości ulicy Lelewela otworzyliśmy „centralny plac zabaw”. I znów nie było przemówień i przecinania wstęgi. Była po prostu jeszcze jedna oddana do użytku inwestycja. Jak to u nas.

Jerzy Hardie-Douglas

Foto: Sławomir Włodarczyk