Dzień bez hejtu dniem straconym

  • Blogi
  • Felietony
Grzegorz Grondys / 25.08.2017 / Komentarze
Felieton dr Grzegorza Grondysa

(…) więc co dzień lub co drugi dzień otrzymuję paczkę obelg, porcję nienawiści wyzianą przez ludzi skupionych pod sztandarem miłości bliźniego. Tadeusz Boy-Żeleński „Dziewice Konsystorskie”

Hejt, hejter, hejtować. Słowa te są ostatnio bardzo popularne w Internecie. Czym jest hejt i jakie jest pochodzenie tego pojęcia?

Słowo hate to angielskie nienawidzić, a hejt jest spolszczoną wersją tego słowa. Określa się nim działanie w Internecie, które jest przejawem złości, agresji i nienawiści. To wszelkie formy uderzenia w kogoś, nie tylko słowem, ale i grafiką czy filmem. Są to negatywne opinie związane z wyglądem osoby, zachowaniem, jej pracą twórczą, wydarzeniami. Najczęściej internauci lubią hejtować celebrytów, dziennikarzy, a najbardziej - polityków! Pojawiają się nawet oskarżenia, że jedne partie nasyłają hejterów na inne, by ci obrażali przeciwników w sieci. Wielu internautów czuje się anonimowo i bezkarnie. Tam mogą dać upust swoim frustracjom, dlatego tak chętnie obrażają innych użytkowników. Fala hejtu zalewa fora dyskusyjne i komentarze w serwisach plotkarskich, ale nie tylko.

Obraźliwe i pełne agresji komentarze pojawiają się również na stronach szczecineckich portali. Przy braku odpowiedniej reakcji ze strony moderatorów hejterzy robią z tych portali „szambo”. Takie komentarze ludzi, bojących się przedstawić albo ukrywających się pod fałszywymi danymi nie mają niczego wspólnego z prawem do swobody wypowiedzi.

Gość - niezalogowany 2017-08-14 07:28:27

Daglas nie wymyślaj i tak już po was złodzieje i zdrajcy

Gość - niezalogowany 2017-08-14 07:49:02

Zlodzieje chca sie podlizac smiechu warte pajace

gość 2017-08-09 11:41:42

ŚMIESZNE CAŁE WAKACJE NIC CIEKAWEGO NIE MA I NAJWIEKSZĄ IMPREZE W SZCZECINKU KTÓRA MIAŁA WYNAGRODZIC TO ODWOŁALI BRAWO SZCZECINEK !!!! ZA ROK TO POŁOWY MŁODYCH LUDZI TU NIE BEDZIE A CI MŁODZI CHODZA NA TEKONCERTY WIEC NIE WIADOMO DLA KOGO BEDZIECIE ROBIC TE KONCERTY CIESZE SIE ZE WYPROWADZAM SIE STĄD BO NIC SIE TU NIE DZIEJE TYLKO NUDA PRZEZ 2 MIESIACE!!!! ŻADNE MIASTO TAK NIE MIAŁO TYLKO SZCZECINEK OCZYWISCIE BRAK SŁÓW DLA WAS GRATULUJE ZEPSUCIA WAKACJI ;)

Napisano 19 październik 2014 - 14:38:20

Ja tam do was zajade i razem z komendantam w d..e zerżne cwaniaczki chore psychicznie.

Hejt jest zjawiskiem negatywnym i niepożądanym szczególnie dla osób, w stronę których kierowane są takie opinie pełne nienawiści. Robi się to po to, aby hejtowane osoby doznały nieprzyjemnych uczuć, czuły się znieważone, a to może negatywnie wpływać na ich życie. Głównym celem jest chęć zranienia człowieka, napisanie czegoś, co sprawi mu przykrość, co uczyni, że inni będą mieli o nim złe zdanie. W przypadku osób niepełnoletnich poddanych hejtowi, może się to wiązać z silną depresją, a nawet próbami samobójczymi.

Hejter to najczęściej człowiek niedojrzały emocjonalnie, leczący własne kompleksy, zazdroszczący innym osiągnięć, popularności. Może on doznawać sadystycznego uczucia spełnienia, że kogoś obraził czy poniżył. Polski hejter to szczególna kreatura. Pisze, co mu ślina na język przyniesie, o wszystkich i wszystkim źle. Ileż to czasu trzeba poświęcić, aby tak „pluć jadem”. Zamiast się zająć pracą, jakimś konstruktywnym zajęciem, to surfuje po Internecie obrażając innych.

Na szczęście hejterzy nie mogą się czuć bezkarni. Zgodnie z art. 212 § 2 Kodeksu karnego muszą się liczyć z tym, że jeśli za pośrednictwem Internetu pomówią kogoś o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć go w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności, to czyn ten jest przestępstwem zagrożonym karą grzywny, ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności do roku. Internet zalicza się do środków masowego komunikowania, przy użyciu którego sprawcy zniesławienia grozi surowsza kara niż przy typie podstawowym tego przestępstwa. Analogiczną odpowiedzialność ponosi ten, kto w sieci obrazi lub ośmieszy pokrzywdzonego za pomocą zwrotów powszechnie uznawanych za pogardliwe i naruszające godność pokrzywdzonego. Pokrzywdzony może także wnieść pozew przeciwko sprawcy na drodze cywilnej – o naruszenie dóbr osobistych.

Dlatego „drodzy” hejterzy zastanówcie się choć przez chwilę, czy naprawdę warto obrażać i znieważać innych. Sam nie mam zamiaru zniżać się do waszego poziomu i wdawać się z wami w nic nieznaczące polemiki.

Grzegorz Grondys

Foto: youtube