Powstanie Centrum Edukacji Ekologicznej w Szczecinku

  • Blogi
Piotr Misztak / 13.03.2015 / Komentarze
Cztery lata temu, kiedy przechodziłem z SAPIK-u do SzLOT-u i pojawiłem się w jej siedzibie, czyli na przystani przy ul. Mickiewicza 2, to co zobaczyłem zmroziło mi krew w żyłach.

Cztery lata temu, kiedy przechodziłem z SAPIK-u do SzLOT-u i pojawiłem się w jej siedzibie, czyli na przystani przy ul. Mickiewicza 2, to co zobaczyłem zmroziło mi krew w żyłach. Delikatnie określając warunki i stylistyka lat 60 – 70. Chodzi oczywiście o warunki w jakich funkcjonowało biuro SzLOT. Niby nic, czysto i schludnie, ale po latach pracy w warunkach siedziby SAPIK-u w kinie Wolność, to jakbym został wysłany na placówkę do Irkucka... Nic to jednak, trzeba brać się do roboty, organizacje tworzą ludzie, a nie mury – pomyślałem. Ciężko było się przyzwyczaić :-)

Pracy było dużo, moja uwaga skupiała się na realizowaniu kolejnych postawionych sobie zadań, a nie na warunkach lokalowych, tym bardziej, że po wyjściu z budynku rozciągał się piękny i rześki widok Jeziora Trzesiecko. Dałem więc radę i zaadaptowałem się do tych warunków. Jednak w to miejsce przychodziły dzieciaki z Academii Nautica, przyjeżdżały obozy z młodzieżą, przyjmowani byli interesanci i goście. Było mi zwyczajnie wstyd, że mamy 2012 rok, a tu jakby czas się zatrzymał. Tymczasem minął grudzień owego roku i końca Świata według kalendarza Majów nie było. Był natomiast koniec prawny dla nieruchomości Powiatu Szczecineckiego w użyczeniu dla SzLOT. Przede wszystkim bezpieczeństwo użytkowników. Straż Pożarna nie dopuściła obiektu do użytkowania, Sanepid również powiedział pass. Trzeba było coś z tym zrobić, najwyższy czas…

Właściciel nieruchomości przy ul. Mickiewicza 2 – Powiat Szczecinecki mógł sprzedać ten teren za zgodą Rady, ale byłoby szkoda…a i rada raczej nie byłaby przychylna takiemu rozwiązaniu. Zainteresowani, potencjalni kupcy byli i liczyli na taką możliwość, ale ze stratą dla nich pojawiła się nowa perspektywa…Pozyskanie środków zewnętrznych, kapitalny remont i zamiana byłej Przystani POSWiT na Ponadregionalne Centrum Edukacji Ekologicznej – jak się nie mylę, pierwszy raz o tym pomyśle usłyszałem od Wicestarosty, Marka Kotschy.

Miałem przyjemność współpracować z Wicestarostą oraz architektem, Tomaszem Wolaninem nad projektem rozbudowy, który wydaje się dość udany, biorąc pod uwagę czas jaki mieliśmy na jego realizację. Kilka tygodni na projekt, który potrzebny był jako załącznik do wniosku o dofinansowanie z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Warszawie oraz Wojewódzkiego w Szczecinie. Tak samo mało czasu na program edukacyjny, który również został dodany do wniosku Starostwa. Warto dodać, że jest to autorski program SzLOT.

Równie istotne było sąsiedztwo innych budynków takich jak Centrum Konferencyjne Zamek, Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Szczecinku, pomieszczenia biurowe p. Zygmunta Kiełbasy – nie mogło to wyglądać jakoś, musiało wyglądać dobrze. Żeby nie powstał taki strup architektoniczny. Aby po zakończeniu tej inwestycji można było śmiało i w dopełniający sposób stwierdzić, że to miejsce zostało w pełni zrewitalizowane.

Wróćmy jednak do środków zewnętrznych, z których miał zostać sfinansowany ośrodek. Narodowy Fundusz zawiódł. Nie zawiódł jak zawsze za to Jacek Chrzanowski – prezes Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Szczecinie zadeklarował pomoc finansową. Rozmowy Burmistrza Jerzego Hardie-Douglasa, Starosty Krzysztofa Lisa, a nawet kilka moich (żyję w takim przekonaniu), jednym słowy wszystkich zainteresowanych doprowadziły do kolejnej transzy w stronę Szczecinka z WFOŚiGW w kwocie dotacji 3.200.000,00 zł i pożyczki 810.920,00 zł. Jednak to trochę mało do zapięcia budżetu inwestycji na ponad 7,5 mln.

W międzyczasie w Ratuszu, gdzie już od wielu lat realizowany jest z powodzeniem program rewitalizacji jeziora Trzesiecko, został zaproponowany przez Burmistrza pomysł, żeby w Ponadregionalnym Centrum Edukacji Ekologicznej mieściło się również wyspecjalizowane centrum naukowo - badawcze w zakresie rewitalizacji wód. Jedyne takie w Polsce, gdzie mogłyby się ścierać teorie i stanowiska najwybitniejszych znawców nauki w zakresie rewitalizacji, czy jak kto woli rekultywacji wód stojących i przepływowych. Jeśli dodamy do tego możliwość przyjazdu przedstawicieli innych samorządów oraz osób decyzyjnych w zakresie ochrony środowiska z terenów przegrywających walkę z zanieczyszczeniami wód i zapoznanie ich z metodami jakie mogą zaaplikować w ich rodzinnych akwenach – to mamy kompletną ofertę na zewnątrz – to może być to! To może się udać. Pomysł załapał szybko…do tego stopnia, że zostały podpisane listy intencyjne między Miastem Szczecinek, Powiatem Szczecineckim oraz przedstawicielami wiodących ośrodków akademickich. Wśród nich znaleźli się prof. dr hab. Stanisław Podsiadłowski (Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu), prof. dr hab. inż. Tomasz Heese (Politechnika Koszalińska), prof. dr hab. Maciej Zalewski (Uniwersytet Łódzki), prof. dr hab. Ryszard Gołdyn (Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu), prof. dr hab. Konstanty Lossow (Uniwersytet Warmińsko-Mazurski w Olsztynie), prof. dr hab. Ryszard Wiśniewski (Uniwersytet im. Mikołaja Kopernika w Toruniu).

Projekt powstającego ośrodka nad brzegami Trzesiecko wsparła również Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Szczecinku ze stojącym na jej czele dyrektorem Sławomirem Cichoniem, wkładając do koszyka finansowego 1 mln. zł. Oczekując oczywiście wymiernych korzyści i warunków prezentacji oferty edukacyjnej Lasów w powstającym Centrum Ekologicznym.

W pierwszym przetargu organizowanym przez Starostwo zostało złożonych sporo ofert – najniższa zaproponowana kwota to: 6.281.576,03 zł - przekraczała założenia budżetowe projektu – przetarg nie został rozstrzygnięty. W drugim zwyciężyła firma Skanska, realizując inwestycję za 5.835.595,46 zł.

Jednak to ciągle mało…trzeba przyznać, że Starostwo zaangażowało się mocno finansowo i dołożyło niebagatelną kwotę: 2.788.146,80 zł. Zresztą dach który został wymieniony i klatka schodowa to decyzje trafione w dychę i nie ma co nawet dyskutować.

Termin zakończenia inwestycji został przesunięty z 31.12.2014r. na 31.05.2015r. Proces inwestycyjny trwa w pełni i idzie pełną parą, chociaż ciągle modyfikowane są rozwiązania na rzecz praktyczności i słusznie. Czy terminy zostaną dotrzymane? M.in. termin wypracowania efektu ekologicznego. Jakie rozwiązania zostaną zastosowane w Ponadregionalnym Centrum Edukacji Ekologicznej i Rewitalizacji Jezior…? – o tym jednak następnym razem na Miasto z Wizją, może TV.