Szczecinek i region mogli zyskać na programie SAFE. Weto prezydenta stawia przyszłość pod znakiem zapytania
- Aktualności

Program SAFE, będący unijnym instrumentem wspierającym szeroko rozumiane bezpieczeństwo oraz przemysł obronny, mógł otworzyć nowe możliwości dla firm z regionu. Nie chodziło o bezpośrednie dotacje, lecz o udział w realizacji usług oraz włączenie lokalnych przedsiębiorstw w łańcuchy dostaw związane z dużymi inwestycjami.
Według zapowiedzi ponad 300 przedsiębiorstw z Pomorza Zachodniego mogłoby świadczyć różnorodne usługi na rzecz sektora bezpieczeństwa i przemysłu obronnego. Oznaczałoby to dla nich nowe kontrakty, większe obroty oraz szansę na rozwój w nowych obszarach działalności.
Dla takich miast jak Szczecinek byłby to wyraźny impuls gospodarczy. Większa liczba zleceń mogłaby przełożyć się na rozwój lokalnych firm, a także wzrost zatrudnienia i większą aktywność gospodarczą w regionie.
Politycy koalicji rządzącej podkreślali, że województwo zachodniopomorskie miało duży potencjał, aby skorzystać na wdrożeniu programu SAFE. Struktura lokalnej gospodarki, oparta w dużej mierze na małych i średnich przedsiębiorstwach, sprzyja udziałowi w tego typu projektach.
Decyzja prezydenta Karola Nawrockiego o zawetowaniu ustawy związanej z programem SAFE może jednak znacząco utrudnić, a nawet uniemożliwić realizację tych planów. Bez odpowiednich rozwiązań na poziomie krajowym udział polskich firm w projektach finansowanych w ramach SAFE może zostać ograniczony.
Na dziś nie wiadomo, czy program powróci w zmienionej formie. Dla wielu przedsiębiorców z regionu była to jednak konkretna szansa na rozwój i wejście w nowe segmenty rynku. W przypadku Szczecinka i całego Pomorza Zachodniego oznacza to, że potencjał, który mógł przełożyć się na realne korzyści gospodarcze, pozostaje niewykorzystany.