90% mieszkańców za dymisją: Jerzy Hardie-Douglas pod presją wyników sondy

  • Aktualności
Miasto z Wizją / 27.04.2026 / Komentarze
90% ankietowanych uważa, że Jerzy Hardie-Douglas powinien zrezygnować z funkcji burmistrza. Wynik badania jest jednoznaczny. Zdaniem mieszkańców burmistrz powinien ustąpić ze stanowiska niezwłocznie. Ewentualne koszty wyborów pokrywane są z budżetu państwa, więc samorząd nie poniesie z tego tytułu strat. Co więcej — będą one znacznie niższe niż koszty kolejnych błędnych decyzji ratusza.

Jerzy Hardie-Douglas rządzi w Szczecinku od dwóch lat. W tym czasie w Szczecinku wydarzyło się dużo: darmowa komunikacja zabrana, głos ludzi w sprawie ronda zignorowany, plan wprowadzenia płatnych parkingów. Jak wynika z opinii uczestników naszej sondy — obecna kadencja zatarła dobre wspomnienia o burmistrzu, którego wielu mieszkańców pamięta jako osobę zasłużoną dla miasta. Podkreślamy: to nie jest opinia redakcji, lecz głos czytelników wyrażony w przeprowadzonej sondzie internetowej.

Przejdźmy do konkretów. W trakcie kampanii wyborczej burmistrz zapewniał, że komunikacja miejska pozostanie darmowa. Tymczasem od lipca opłaty zostają przywrócone. To jednak nie wszystko — zapowiedziano także wprowadzenie stref płatnego parkowania. Burmistrz tłumaczy te decyzje trudną sytuacją finansową miasta, wskazując, że wydatki bieżące są już „pod kreską”.

 

Rodzi się jednak pytanie: skoro nie ma środków na utrzymanie bezpłatnej komunikacji, to czy znajdą się pieniądze na funkcjonowanie planetarium?

Oddaliśmy głos mieszkańcom, organizując prostą sondę internetową. Wzięły w niej udział 773 osoby, z czego aż 698 opowiedziało się za rezygnacją Jerzego Hardie-Douglasa ze stanowiska. Sam burmistrz przyznał w jednym z wywiadów, że gdyby nie koszty wyborów, rozważyłby ustąpienie. Problem w tym, że budżet miasta nie jest nimi obciążony — koszty pokrywa budżet państwa. Pojawia się więc pytanie, czy w rzeczywistości chodzi o inne wydatki, np. te związane z potencjalnymi komitetami wyborczymi.

 

Dziś Jerzy Hardie-Douglas stał się zakładnikiem własnych słów. Przyznał, że potencjalne mógłby złożyć rezygnację, uzależniając ją od kosztów wyborów — argument ten traci jednak na znaczeniu w świetle obowiązujących zasad finansowania. Warto również podkreślić, że ewentualne koszty wyborów będą znacznie niższe niż skutki kolejnych nietrafionych decyzji. Mieszkańcy jasno pokazali swoje oczekiwania — domagają się dymisji burmistrza.