Kuszmar płaci polityczną cenę za lekceważenie mieszkańców. Wniosek o odwołanie przewodniczącej Rady Miasta
- Aktualności

Przez wiele miesięcy Grażyna Kuszmar kierowała pracami Rady Miasta Szczecinek. Dziś sama znalazła się w centrum politycznego sporu, którego konsekwencją może być utrata stanowiska. Podczas nadzwyczajnej sesji Rady Miasta Marek Ogrodziński złożył wniosek o odwołanie jej z funkcji przewodniczącej. Z kolei radna Magdalena Lubczyk wystąpiła z wnioskiem o odwołanie Małgorzaty Bały ze stanowiska wiceprzewodniczącej Rady Miasta.
W uzasadnieniu wniosku dotyczącego Grażyny Kuszmar nie zabrakło poważnych zarzutów. Radni wskazują przede wszystkim na sposób prowadzenia obrad, nierówne traktowanie przedstawicieli różnych środowisk politycznych oraz przedkładanie interesów burmistrza nad niezależność Rady Miasta. Szczególnie mocno wybrzmiewa jednak kwestia stosunku przewodniczącej do samych mieszkańców.
Jednym z najważniejszych argumentów za odwołaniem Kuszmar są wydarzenia z 26 sierpnia 2026 roku. Podczas sesji poświęconej między innymi planowi ogólnemu miasta przewodnicząca nie udzieliła głosu mieszkańcom, którzy chcieli przedstawić swoje stanowisko w sprawie mającej bezpośredni wpływ na przyszłość Szczecinka. Dziś tamta decyzja powraca jako jeden z powodów żądania jej odwołania.
Marek Ogrodziński podkreślił, że samorząd nie może funkcjonować w oderwaniu od mieszkańców, a osoba kierująca obradami powinna stać na straży możliwości zabrania głosu przez lokalną społeczność. Odmowa wysłuchania mieszkańców w tak istotnej sprawie podważa zaufanie do sposobu sprawowania funkcji przewodniczącej.
To jednak niejedyny zarzut. W uzasadnieniu wskazano również na sytuacje, w których Grażyna Kuszmar miała dopuszczać do głosu wybrane osoby pomimo formalnego zamknięcia dyskusji, jednocześnie odmawiając wypowiedzi radnym reprezentującym inne środowiska polityczne. Zdaniem autorów wniosku takie praktyki świadczą o braku bezstronności, która powinna być jedną z podstawowych cech osoby stojącej na czele Rady Miasta.
Spór o sposób prowadzenia obrad na szczecineckiej scenie politycznej był coraz głośniej słyszalny od grudniowej sesji, na której burmistrz przeforsował wprowadzenie opłat z komunikację miejską. Nota bene z pomocą Kuszmar.
Dziś polityczne konsekwencje tych decyzji stają się coraz bardziej widoczne. Jak wskazano we wniosku, Grażyna Kuszmar utraciła poparcie niezbędne do dalszego skutecznego kierowania jej pracami. Oznacza to, że dotychczasowa przewodnicząca musi zmierzyć się nie tylko z krytyką swojego sposobu sprawowania funkcji, ale również z realną perspektywą odwołania.
W polityce samorządowej można stracić większość, można stracić stanowisko, ale najtrudniej odbudować utracone zaufanie mieszkańców. Wniosek o odwołanie Grażyny Kuszmar pokazuje, że sposób traktowania radnych i mieszkańców może mieć konkretne polityczne konsekwencje.
Ostateczna decyzja należy do Rady Miasta. Jedno jest jednak pewne — nadzwyczajna sesja otworzyła kolejny rozdział politycznych zmian w Szczecinku, a pozycja dotychczasowej przewodniczącej jest dziś poważnie zagrożona.