Do trzech lat więzienia za pomoc w aborcji. Golińska i Lubczyk przeciw zniesieniu kar, Renata Rak jako jedyna po stronie kobiet
- Aktualności
Miasto z Wizją / 21.10.2026 / Komentarze
Za pomoc kobiecie w niezgodnym z ustawą przerwaniu ciąży nadal może grozić nawet trzy lata pozbawienia wolności. Podczas głosowania 20 października 2026 roku Małgorzata Golińska z PiS i Radosław Lubczyk z PSL sprzeciwili się uchyleniu przepisów przewidujących taką odpowiedzialność. Inaczej zagłosowała Renata Rak z Koalicji Obywatelskiej, która jako jedyna spośród trojga parlamentarzystów związanych ze Szczecinkiem poparła proponowaną dekryminalizację. Jej decyzja pozostaje zgodna z kierunkiem deklaracji dotyczących praw kobiet składanych podczas kampanii wyborczej.

Czy za pomoc kobiecie w przerwaniu ciąży powinno grozić więzienie? To pytanie znalazło się w centrum sejmowego głosowania 20 października. Posłowie rozpatrywali nowelizację Kodeksu karnego, która zakłada między innymi uchylenie przepisów przewidujących do trzech lat pozbawienia wolności za przerwanie ciąży za zgodą kobiety z naruszeniem ustawy, a także za udzielanie jej pomocy lub nakłanianie do takiego działania.
Projekt przewiduje również wyłączenie odpowiedzialności karnej lekarzy, pielęgniarek i położnych w określonych sytuacjach medycznych, między innymi gdy przerwanie ciąży jest następstwem procedury niezbędnej do usunięcia zagrożenia zdrowia lub życia kobiety albo gdy istnieje duże prawdopodobieństwo ciężkich i nieodwracalnych wad płodu.
Nie chodziło zatem o wprowadzenie karania kobiet za aborcję — polskie prawo już obecnie nie przewiduje takiej odpowiedzialności za przerwanie własnej ciąży. Przedmiotem głosowania było między innymi to, czy państwo powinno nadal przewidywać sankcje karne wobec innych osób uczestniczących w niezgodnym z ustawą przerwaniu ciąży.
Za nowelizacją zagłosowało 217 posłów, przeciw było 213, a trzech wstrzymało się od głosu. Wśród parlamentarzystów związanych ze Szczecinkiem przeciw proponowanym zmianom opowiedzieli się Małgorzata Golińska z Prawa i Sprawiedliwości oraz Radosław Lubczyk z Polskiego Stronnictwa Ludowego. Ich głosy oznaczały sprzeciw wobec usunięcia z Kodeksu karnego przepisów, na podstawie których osoby pomagające w niezgodnym z ustawą przerwaniu ciąży mogą trafić do więzienia.
W przypadku Małgorzaty Golińskiej stanowisko to wpisuje się w politykę Prawa i Sprawiedliwości. Radosław Lubczyk, lekarz reprezentuje natomiast PSL, ugrupowanie współtworzące koalicję rządzącą. Choć w innym głosowaniu tego samego dnia poparł projekt dotyczący możliwości przerywania ciąży w przypadku ciężkich wad płodu, nie zgodził się na proponowane uchylenie odpowiedzialności karnej za pomoc w aborcji m.in. dla lekarzy.
Odmienne stanowisko zajęła Renata Rak z Koalicji Obywatelskiej. Posłanka poparła nowelizację, opowiadając się za usunięciem wskazanych sankcji karnych. Była jedyną spośród trojga parlamentarzystów związanych ze Szczecinkiem, która zagłosowała za oboma projektami dotyczącymi zmian w prawie aborcyjnym.
Decyzja Renaty Rak pozostaje zgodna z kierunkiem deklaracji składanych podczas kampanii parlamentarnej w 2023 roku. Posłanka wskazywała wówczas prawa kobiet, dostęp do opieki zdrowotnej i kwestie zdrowia reprodukcyjnego jako ważne obszary swojej działalności. Głosowanie z 20 października stanowi konkretny przykład poparcia rozwiązania prawnego wpisującego się w te zapowiedzi.
Warto przy tym podkreślić, że dekryminalizacja określonych czynów związanych z aborcją nie jest tym samym co pełna legalizacja przerywania ciąży. Są to odrębne kwestie prawne.
Właśnie dlatego głosowanie warto oceniać przez pryzmat konkretnych przepisów. Małgorzata Golińska i Radosław Lubczyk nie poparli propozycji uchylenia odpowiedzialności karnej przewidzianej w art. 152 Kodeksu karnego. Renata Rak opowiedziała się za jej zniesieniem w zakresie objętym projektem.
Przyjęcie nowelizacji przez Sejm nie oznacza jeszcze, że nowe przepisy weszły w życie. Konieczne jest zakończenie procesu legislacyjnego. Wynik głosowania pozwala jednak jednoznacznie wskazać stanowiska parlamentarzystów wobec proponowanej zmiany.
Dla mieszkańców Szczecinka to również okazja, by wrócić do deklaracji składanych podczas wyborów. W przypadku Renaty Rak poparcie dekryminalizacji pozostaje spójne z zapowiadanym kierunkiem działań na rzecz praw kobiet.
Bo za politycznymi głosowaniami stoją konkretne przepisy i ich konsekwencje dla ludzi. Tym razem parlamentarzyści decydowali między innymi o tym, czy za pomoc kobiecie w przerwaniu ciąży nadal powinna grozić kara więzienia. Renata Rak poparła zniesienie tej odpowiedzialności. Małgorzata Golińska i Radosław Lubczyk zagłosowali przeciw.
Zdjęcia:
Sejm.gov.pl