Zawsze niosła pomoc zwierzętom. Została oszukana i dziś sama potrzebuje wsparcia

  • Aktualności
Miasto z Wizją / 18.05.2026 / Komentarze
Maria Danuta Kadela prowadzi zbiórkę na nowy dom dla uratowanych psów. „Ferajna” potrzebuje bezpiecznego miejsca po utracie dotychczasowej przestrzeni.

 

Dom, który miał być azylem dla psów, może zostać utracony

Miał być miejscem spokoju, bezpieczeństwa i drugiej szansy dla zwierząt, które w życiu doświadczyły porzucenia, choroby i cierpienia. Dom na końcu wsi, z dala od hałasu, miał stać się schronieniem dla psów prowadzonych przez Marię Danutę Kadelę w ramach inicjatywy „Psikątek Tośkowej Ferajny”.

Dziś sytuacja jest dramatyczna — miejsce, które miało być ich azylem, wkrótce może przestać nim być, a podopieczni staną przed koniecznością kolejnej zmiany otoczenia.

Historia zakupu, która zakończyła się stratą

Jak wynika z relacji organizatorki, zakup nieruchomości miał być spełnieniem wieloletnich marzeń i inwestycją w bezpieczną przystań dla zwierząt.

Na ten cel sprzedana została prywatna działka o powierzchni ponad czterech hektarów w Borach Tucholskich. Łączne koszty związane z zakupem domu, jego adaptacją oraz przygotowaniem terenu dla psów przekroczyły 200 tysięcy złotych.

Po czasie okazało się jednak, że transakcja nie zapewniła pełnego bezpieczeństwa prawnego, a dom nie stał się ostatecznie własnością organizatorki.

„Ferajna” – psy, które znalazły tu swój azyl

„Psikątek Tośkowej Ferajny” to miejsce stworzone z myślą o psach starszych, chorych i porzuconych — tych, które najczęściej nie mają już szans na adopcję.

To właśnie one znalazły tu spokój, opiekę i stabilizację po często trudnych i dramatycznych doświadczeniach.

Obecnie jednak przyszłość tego miejsca stoi pod znakiem zapytania, a konieczność jego opuszczenia oznaczałaby dla zwierząt kolejną niepewność i stres.

Zbiórka na nowy dom

Celem zbiórki jest zebranie środków na zakup i przygotowanie nowego, bezpiecznego miejsca dla podopiecznych „Ferajny”.

Jak podkreśla Maria Danuta Kadela, chodzi wyłącznie o dobro zwierząt, które nie poradzą sobie w przypadku kolejnej przeprowadzki.

 Link do zbiórki:
https://pomagam.pl/b96rgt

Wieloletnia działalność i ratowanie zwierząt

Maria Danuta Kadela od ponad 40 lat zajmuje się pomocą bezdomnym zwierzętom. Jak opisuje, przez lata współtworzyła i prowadziła różne formy wsparcia — od przytulisk po schroniska, angażując się w ratowanie psów i kotów w trudnych warunkach.

Obecnie „Psikątek Tośkowej Ferajny” jest kontynuacją tej działalności, skoncentrowaną na najbardziej potrzebujących zwierzętach — starszych, chorych i porzuconych.

Co dalej z „Ferajną”?

Przyszłość miejsca zależy od powodzenia zbiórki i możliwości zapewnienia nowej, bezpiecznej przestrzeni dla zwierząt. Każde wsparcie ma bezpośrednie znaczenie dla dalszego funkcjonowania inicjatywy.