Place zabaw zamknięte w środku wakacji. Czy naprawdę nie dało się tego zrobić wcześniej?

  • Aktualności
Miasto z Wizją / 21.07.2026 / Komentarze
Środek wakacji, piękna pogoda i… ogrodzone place zabaw. W wielu punktach Szczecinka rozpoczęły się prace związane z montażem nowych urządzeń. Inwestycja ma poprawić ofertę dla najmłodszych, jednak moment rozpoczęcia robót budzi pytania. Czy naprawdę najlepszym terminem na wyłączenie placów z użytkowania jest okres, gdy dzieci korzystają z nich najczęściej?

Rodzice, którzy w ostatnich dniach wybrali się z dziećmi na miejskie place zabaw, mogli się niemiło zaskoczyć. Część obiektów została wyłączona z użytkowania, a na ich terenie rozpoczęły się przygotowania do montażu nowych urządzeń.

 

To efekt realizacji projektu współfinansowanego przez Kronospan Foundation. Jak informuje rzecznik prasowy Urzędu Miasta Szczecinek Mateusz Sienkiewicz, trwa przygotowanie placów zabaw do przebudowy i rozbudowy o nowe elementy.

– Trwa przygotowanie placów zabaw pod ich przebudowę i rozbudowę o nowe elementy. Ma to związek z realizacją projektu dofinansowanego przez Kronospan Foundation. Łączna wartość projektu wynosi 893 300 zł brutto, z czego 140 tys. euro stanowi dofinansowanie fundacji. Wszystkie prace powinny zakończyć się w sierpniu tego roku – przekazał rzecznik.

 

Sama inwestycja nie budzi większych kontrowersji. Nowe urządzenia, modernizacja infrastruktury i poprawa bezpieczeństwa to działania, których mieszkańcy oczekują. Problemem wydaje się jednak termin realizacji.

 

Dlaczego właśnie teraz?

To pytanie zadaje sobie wielu rodziców. Lipiec i sierpień to okres, w którym dzieci spędzają najwięcej czasu na świeżym powietrzu. Zamknięcie placów zabaw właśnie w środku wakacji oznacza ograniczenie dostępu do miejsc, które dla wielu rodzin są codziennym sposobem na spędzanie czasu.

 

Czy harmonogram inwestycji naprawdę nie pozwalał rozpocząć prac wcześniej – jeszcze przed wakacjami? A może możliwe było ich przesunięcie na wrzesień, gdy place nie są już tak intensywnie użytkowane?

 

Nie wiadomo również, czy prace prowadzone będą jednocześnie na wielu obiektach, czy też możliwe było etapowanie inwestycji tak, aby mieszkańcy nie tracili dostępu do wszystkich placów w tym samym czasie.

 

Przeglądy są, ale dokumentów na razie nie ma

W ostatnich tygodniach w mediach społecznościowych pojawiały się także pytania dotyczące stanu technicznego miejskich placów zabaw.

 

Urząd Miasta zapewnia, że zgodnie z przepisami prawa budowlanego każdego roku, przed sezonem wiosenno-letnim, prowadzone są kompleksowe przeglądy zlecane przez Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej. Dodatkowo pracownicy PGK mają regularnie kontrolować place i wykonywać bieżące naprawy oraz konserwacje.

 

Jak wyjaśnia rzecznik, z uwagi na sezon urlopowy i nieobecność osoby odpowiedzialnej za prowadzenie przeglądów dokumenty mają zostać przekazane dopiero w pierwszym tygodniu sierpnia.

 

Inwestycja potrzebna, ale komunikacja pozostawia niedosyt

 

Nie ulega wątpliwości, że nowe urządzenia poprawią atrakcyjność miejskich placów zabaw. Warto jednak zastanowić się, czy mieszkańcy nie powinni wcześniej otrzymać jasnej informacji o planowanych wyłączeniach poszczególnych obiektów oraz harmonogramie prac.

 

Rodzice z pewnością łatwiej zaakceptowaliby czasowe utrudnienia, gdyby wiedzieli, które place zostaną zamknięte, na jak długo i z jakiego powodu.

 

Pozostaje też zasadnicze pytanie: czy modernizacja miejsc przeznaczonych dla dzieci musiała rozpocząć się właśnie w okresie, kiedy są one najbardziej potrzebne? A jeśli nie – kto odpowiadał za decyzję o takim harmonogramie prac i czym była ona podyktowana?