"To właśnie jest gettyzacja, czyli izolowanie ludzi”. Burzliwa dyskusja o osiedlu socjalnym przy ul. Pilskiej

  • Aktualności
Miasto z Wizją / 06.08.2026 / Komentarze
Choć głównym tematem środowego posiedzenia Komisji Rozwoju Gospodarczego i Samorządności miał być sprzeciw mieszkańców osiedla Raciborki wobec planowanej budowy osiedla socjalnego przy ul. Pilskiej, dyskusja szybko nabrała znacznie szerszego wymiaru. Radni debatowali nie tylko o przyszłości polityki społecznej miasta, ale również o ryzyku uchylenia planu ogólnego przez Wojewodę Zachodniopomorskiego.

Marek Ogrodziński ujawnia opinię wojewody

Jednym z najważniejszych momentów posiedzenia było wystąpienie przewodniczącego Klubu Radnych Koalicji Obywatelskiej Marka Ogrodzińskiego. Radny pytał o ryzyko uchylenia planu ogólnego przez Wojewodę Zachodniopomorskiego, po czym ujawnił treść opinii przekazanej przez urząd wojewódzki.

W opinii czytamy:

„Rada Miasta Szczecinek przyjmując uchwałą aktualną wersję projektu planu ogólnego nie wykona ustawowego obowiązku w zakresie ochrony złoża, a tym samym naruszy ww. przepisy ustawy PGG i narazi plan ogólny na uchylenie rozstrzygnięciem nadzorczym wojewody w zakresie ww. stref 29SP, 254SW i 257SW” – wskazał Wojewoda, dodając:

„Wojewoda będzie również zmuszony do wydania zarządzenia zastępczego w trybie art. 96 ust. 1 ustawy PGG, jednocześnie w myśl art. 96 ust. 1a tej ustawy naliczy gminie karę pieniężną za uchybienie terminu na wprowadzenie złóż.”

Słowa te wywołały dyskusję pomiędzy radnymi a przedstawicielami magistratu.

Maciej Makselon, Zastępca Burmistrza Szczecinka, zasugerował, że „wyczuwa tutaj intrygę”, odnosząc się do argumentów Marka Ogrodzińskiego.

Pracownicy urzędu przekonywali, że pozostawali w stałym kontakcie z Urzędem Wojewódzkim. Nie wyjaśnili jednak, dlaczego – skoro oczekiwania wojewody miały zostać spełnione – urząd wojewódzki nie zmienił swojego stanowiska na piśmie.

Nie dla „gettyzacji”

Dyskusja o ul. Pilskiej bardzo szybko przerodziła się w debatę o polityce społecznej miasta. Wśród radnych dominowało jedno stanowisko – sprzeciw wobec tworzenia dużych osiedli socjalnych skupiających w jednym miejscu osoby znajdujące się w trudnej sytuacji życiowej.

Kategoryczny w tej kwestii był Janusz Rautszko.

„To właśnie jest gettyzacyja, czyli izolowanie ludzi” – mówił, oceniając plany ratusza na budowę osiedla socjalnego przy ul. Pilskiej.

Ważny głos w sprawie zabrała również Małgorzata Kubiak-Horniatko, która podnosiła kwestie stygmatyzacji i pomocy tym osobom. Argumentowała, że wyrwanie tych osób z obecnego środowiska może negatywnie wpłynąć na ich psychikę.

„Nikt z nas nie może być cwaniakiem i z pogardą patrzeć na drugiego człowieka” – mówiła.

Radna zwracała również uwagę na codzienne problemy osób korzystających z mieszkań socjalnych.

„Postawimy tych ludzi przed wyborem, czy kupić dziecku bilet, czy pieczywo. Niestety Ci ludzie często borykają się z takim problemem” – mówiła.

Makselon o własnym sąsiedztwie

Podczas posiedzenia radni wielokrotnie podkreślali, że mieszkańcom, którzy w danej chwili potrzebują mieszkań socjalnych, trzeba pomóc, a nie ich stygmatyzować.

Maciej Makselon sugerował, że wszyscy chętnie używają pięknych słów, jednak w jego ocenie przynajmniej część z nich była nieszczera.

Chwilę później sam odniósł się do sytuacji w swoim miejscu zamieszkania.

„Też mam pewne rodziny, które cieszę się, że chłopaki są na wakacjach i wyjdą za jakiś czas i mam nadzieję że za chwilę znowu zrobią coś że ich nie będzie” – dodał podczas spotkania.

Sprzeciw radnych

Podczas posiedzenia komisji sprzeciw wobec planów ratusza podtrzymali radni Koalicji Obywatelskiej, Porozumienia Samorządowego oraz Joanna Pawłowicz. Do ich grona dołączyła również Magdalena Lubczyk.

Radna Alina Tarkowska prosiła Macieja Makselona o zapewnienie, że rozważone zostanie ulokowanie tych osób w kilku lokalizacjach. Podobne stanowisko zajęła Magdalena Lubczyk, która powiedziała naszej redakcji:

„Nie ma mojej zgody na budowę osiedla socjalnego na 100 czy więcej rodzin.”

Nawiązując do ulicy Pilskiej, radna wskazała również:

„Brak jest chodnika, sklepów, autobusu. Jak ma wyglądać resocjalizacja tych rodzin skoro do wszystkich i wszystkiego dlatego” – pytała retorycznie Magdalena Lubczyk i dodała:

„Przesiedlenie wszystkich osób z Polnej na Pilską nie ma żadnego sensu.”

Podczas dyskusji zwracano również uwagę na inny problem. Ulokowanie osiedla socjalnego przy ul. Pilskiej zbiegło się w czasie z informacją przekazaną przez Jerzego Hardie-Douglasa o ograniczeniu liczby połączeń autobusowych na ul. Pilską (przy GDDKiA). W praktyce oznacza to, że planowane jest zwiększenie liczby mieszkańców tej części miasta przy jednoczesnym ograniczeniu dostępności komunikacji miejskiej.

Środowe posiedzenie pokazało, że dyskusja wokół ul. Pilskiej nie dotyczy już wyłącznie lokalizacji nowego osiedla. Obejmuje również sposób prowadzenia polityki społecznej, procedowanie planu ogólnego oraz pytanie, czy osoby potrzebujące wsparcia powinny być skupiane w jednym miejscu, czy integrowane z istniejącymi osiedlami.

Plan Ogólny ma zostać poddany pod głosowanie jeszcze w sierpniu. Mieszkańcy mogą składać uwagi do projektu do 13 sierpnia. Ostateczna decyzja będzie należała do Rady Miasta. Przyjęcie planu w obecnym kształcie otworzy drogę do realizacji osiedla socjalnego przy ul. Pilskiej.

Na wrzesień radna Magdalena Lubczyk zapowiedziała zwołanie wspólnego posiedzenia Komisji Rozwoju Gospodarczego i Samorządności oraz Komisji Problemów Społecznych, podczas którego temat ma zostać ponownie przeanalizowany.