Cel - "skasować" Gawłowskiego?
- Aktualności

Kilka dni przed świętami Bożego Narodzenia funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego weszli do mieszkania Stanisława Gawłowskiego - posła PO i byłego wiceministra środowiska. Poseł jest podejrzany o przyjęcie łapówek. Przeszukanie było związane z trwającego od czerwca 2013 roku śledztwa w sprawie tzw. afery melioracyjnej.
CBA "gościło" również w Szczecinku. O komentarz tej sprawie poprosiliśmy szefa Platformy Obywatelskiej RP Powiatu Szczecineckiego, burmistrza Szczecinka Jerzego Hardie-Douglasa,
- 21 grudnia na trzy dni przed Wigilią CBA w asyście prokuratora przeszukało Biuro Poselskie PO RP w Szczecinku, mieszczące się w lokalu przy Placu Wolności 6, użytkowanym również przez szczecineckie Koło PO RP - mówi "Miastu z Wizją" burmistrz.
- Trudno komentować pewne zajścia nie znając faktów, a jednak trudno oprzeć się wrażeniu, że po przejęciu przez PiS całkowitej politycznej kontroli nad prokuraturą, z nagonką na PO czekano już tylko na podobną sytuację w sądach. Po podpisaniu ustaw o KRS i Sądzie Najwyższym przez Prezydenta RP, PiS zdobył już też kontrolę nad polskim sądownictwem. Z tą chwilą w Polsce nie ma już trójpodziału władzy. Teraz zacznie się polowanie na opozycję. Tak odbieram atak na Stanisława Gawłowskiego - Sekretarza Generalnego Platformy Obywatelskiej. Jeśli jest winien i są na to niezbite dowody to jak każdy powinien ponieść karę. Tylko ja dość dobrze znając Staszka Gawłowskiego w stawiane mu zarzuty po prostu nie wierzę. Jeśli dowody są mocne, a śledztwo trwało od 5 lat to należało wnieść oskarżenie do wolnych sądów. Dziś nikt normalny nie uwierzy w przedstawiane przez CBA „dowody”, bo od teraz nie będzie już w Polsce bezstronnego organu mogącego obiektywnie rozstrzygnąć o czyjejś winie.
Poseł Gawłowski jest podejrzany o przyjęcie łapówek o wartości, co najmniej 200 tys. zł w czasie, kiedy pełnił funkcję wiceministra środowiska w rządach PO-PSL.
S. Gawłowski nie został na razie zatrzymany ani nie zostały mu przedstawione zarzuty z uwagi na chroniący go immunitet poselski.
Prokuratura przygotowuje wniosek do marszałka Sejmu o uchylenie immunitetu posła. Według nieoficjalnych informacji, ze źródeł zbliżonych do sprawy, śledczy chcą mu przedstawić pięć zarzutów - większość z nich dotyczy właśnie korupcji w związku z aferą melioracyjną.
Poseł S. Gawłowski na swoim profilu Facebook umieścił następujące oświadczenie:
Polecamy artykuł Newsweeka:
Tekst: Sławomir Włodarczyk
Foto: gazeta pl (Agata Michalak)