Piłka seniorska w Szczecinku bez IV ligi. Po upadku MKP i decyzjach miasta powstaną dwa nowe kluby – oba od najniższej ligi

  • Aktualności
Miasto z Wizją / 21.04.2026 / Komentarze
Szczecinek stracił seniorską piłkę na poziomie IV ligi, a wraz z nią – jak podkreśla środowisko sportowe – także szansę na stabilny rozwój futbolu w mieście. W tle tej decyzji od lat pojawia się nazwisko wiceburmistrza Maciej Makselon, odpowiedzialnego za miejski sport, którego polityka – zdaniem części środowiska – miała doprowadzić do rozpadu MKP Szczecinek i obecnego chaosu organizacyjnego. Zamiast jednego klubu i kontynuacji gry na wyższym poziomie, miasto buduje dziś wszystko od zera – poprzez dwa nowe zespoły startujące od najniższych lig.

Szczecinek znalazł się w punkcie, w którym piłka seniorska musi budować się od podstaw. Po likwidacji MKP Szczecinek i niewykorzystaniu możliwości przejęcia miejsca w IV lidze, w mieście nie tylko zniknął dotychczasowy klub, ale też rozpadł się cały dotychczasowy model funkcjonowania seniorskiego futbolu.

Zamiast jednego zespołu grającego na poziomie IV ligi, środowisko sportowe planuje dziś utworzenie dwóch nowych klubów. Oba – jak wynika z dostępnych informacji – rozpoczną rywalizację od najniższych szczebli rozgrywek. To oznacza wieloletnią odbudowę struktury, którą wcześniej miasto już posiadało.

Stracona IV liga i brak kontynuacji

W momencie likwidacji MKP pojawiła się możliwość utrzymania miejsca w IV lidze i zapewnienia ciągłości rozgrywek seniorskich w Szczecinku. Ostatecznie jednak nie zdecydowano się na taki krok, a klubowa licencja nie została wykorzystana przez nowy podmiot.

Efekt jest prosty: zamiast utrzymania poziomu sportowego, miasto straciło reprezentanta w IV lidze, a lokalna piłka seniorska została zresetowana do poziomu amatorskiego.

Spór o odpowiedzialność i politykę sportową

W tle całej sytuacji od lat pojawia się dyskusja o sposobie zarządzania sportem w mieście. Za jego organizację odpowiada wiceburmistrz Maciej Makselon, który był jednym z głównych rozmówców klubu w sprawach jego funkcjonowania i finansowania.

W komunikacie wydanym przez MKP Szczecinek w momencie likwidacji klubu wprost wskazano na problemy w komunikacji i brak realnych decyzji strategicznych:

„Nie brakowało rozmów – przede wszystkim z wiceburmistrzem Maciejem Makselonem, odpowiadającym za miejski sport. Problem polegał na tym, że oprócz słów zdecydowanie brakowało czynów, a rola miasta ograniczała się do rozwiązywania bieżących problemów. Nie modyfikowano strategii, myśląc, że coś, co działało nieźle przez pierwsze lata, będzie działało także w nowych warunkach rynkowych.”

To właśnie te zarzuty – dotyczące braku zmian systemowych i ograniczenia się do doraźnego wsparcia – są dziś przywoływane przez część środowiska jako jeden z elementów, które doprowadziły do rozpadu dotychczasowego modelu seniorskiej piłki w mieście.

Dwa nowe kluby zamiast jednego systemu

Po upadku MKP środowisko piłkarskie nie zdecydowało się na kontynuację jednego projektu. Zamiast tego powstają dwa oddzielne kluby, które mają rozpocząć działalność od najniższych lig.

Z jednej strony może to oznaczać większą aktywność lokalnych środowisk. Z drugiej – brak jednego, silnego ośrodka piłkarskiego sprawia, że droga powrotu do poziomu IV ligi będzie znacznie dłuższa i bardziej niepewna.

Miasto bez seniorskiej piłki na poziomie ligowym

Dla Szczecinka oznacza to wyraźny regres sportowy. Jeszcze niedawno miasto miało klub na poziomie IV ligi, strukturę szkolenia młodzieży i jasną ścieżkę rozwoju zawodników.

Dziś pozostaje jedynie start od nowa – z dwoma nowymi projektami, które muszą najpierw zbudować fundamenty, zanim w ogóle zaczną myśleć o rywalizacji na poziomie regionalnym.

W praktyce oznacza to, że powrót seniorskiej piłki na wyższy poziom w Szczecinku nie jest kwestią miesięcy, lecz raczej całych lat odbudowy – o ile nowo powstające kluby zdołają utrzymać stabilność organizacyjną i finansową.