„Pomorze Zachodnie – Możesz wszystko”. Sztuka i nauka – dwa języki rozwoju
- Aktualności

To opowieść o odwadze, która zaczyna się w głowie — od decyzji, by nie pozwolić, by strach hamował przed spełnieniem marzeń. Angelika Muchowska nie dała obawom dojść do głosu. Rzuciła pracę w korporacji i poszła własną drogą. Dziś pokazuje, że małe kroki potrafią zaprowadzić nas bardzo daleko, a każdy etap nauki jest wartościowy, niezależnie od wieku czy doświadczenia. Udowadnia, że nigdy nie jest za późno, by spróbować czegoś nowego, że każdy może wyjść poza swoją strefę komfortu i zacząć tworzyć życie, które naprawdę inspiruje.
Angelika Muchowska odeszła kilka lat temu z korporacji, bo nie widziała już dla siebie tam możliwości rozwoju. Dziś działa na pełnych obrotach. Założyła własną firmę konferansjerską, a w pandemii, gdy eventy nie mogły się odbywać, wróciła do swojego wyuczonego zawodu filologa angielskiego i zaczęła nauczać dzieci języka obcego. Obecnie prowadzi równocześnie dwie firmy.
– „Największą satysfakcję daje mi praca z ludźmi. Każde wydarzenie, które prowadzę, to spotkanie z niezwykle inspirującymi osobami” – mówi. Stworzyła cały zespół konferansjerów, współpracuje z doświadczonymi prowadzącymi, a także lektorami, prowadząc eventy nie tylko w kraju, ale i za granicą.
Równolegle rozwija także szkołę językową. Zaczynała skromnie – od kilku grup uczących się angielskiego, dziś to prężnie działająca firma.
– „Czasem myślę, że gdybym wtedy nie zdecydowała się odejść z korporacji i nie postawiła na siebie – nie przeżyłabym tylu wzruszeń, inspirujących rozmów, emocji i chwil, które tworzą sedno tej pracy. Nie poznałabym tylu wspaniałych ludzi” – mówi Angelika Muchowska.
Nasz los w naszych rękach
Rozwój i chęć zmiany zaczyna się, jak twierdzi, w głowie — od decyzji, że chcemy iść dalej, mimo strachu i wątpliwości. – „Uważam, że warto wybrać drogę, na której nie boisz się próbować, popełniać błędów i uczyć się nowych rzeczy. Rozwój to proces – czasem powolny, czasem chaotyczny, ale zawsze wartościowy” – zauważa.
Angelika Muchowska nadal stawia na szkolenie własnych umiejętności. Mobilizuje ją zdanie, które kiedyś usłyszała. „Jeśli to, co robisz, robisz dobrze – zacznij robić to międzynarodowo.” „Małe kroki prowadzą do wielkich zmian. A największą nagrodą w tym wszystkim jest poczucie, że rozwijamy się w zgodzie ze sobą – i że idziemy tam, gdzie naprawdę chcemy być” – mówi Angelika Muchowska.
Jej historia pokazuje, że człowiek uczy się całe życie, a zmiana kierunku — nawet radykalna — staje się początkiem czegoś niezwykłego. Decyzja o odejściu z korporacji nie była, ale okazała się strzałem w dziesiątkę.
Historia jednego zdjęcia
Czasem wystarczy jedno zdjęcie, by zmienić całe życie. Tak właśnie było w przypadku Aleksandry Medvey-Gruszki – kobiety, która odważyła się pójść za głosem serca i odwrócić swoje zawodowe plany o sto osiemdziesiąt stopni. Swoją przyszłość wiązała początkowo z architekturą wnętrz i wzornictwem przemysłowym, i to w tym kierunku się kształciła. To jedna fotografia okazała się jej prawdziwą pasją – tak silną, że pochłonęła ją całkowicie.
Zobacz film o Aleksandrze:
https://www.youtube.com/watch?v=8K1b7_c55GM&list=PLauDDO0vX1N40ei2vjZWeBNHQ53BerUDu&index=15
Zaczęło się od tego, że koleżanka poszukiwała fotografa na swój ślub. Aleksandra chwyciła za aparat i zrobiła zdjęcia podczas uroczystości. Potem były kolejne wydarzenia, ale kariera Aleksandry nabrała prawdziwie tempa w 2018 roku. Zdjęcie, które wykonała, zostało wyróżnione przez Junebug Weddings, jeden z najbardziej popularnych i opiniotwórczych portali, jako jedno z 50 najlepszych fotografii na świecie.
To moment, który otworzył jej drzwi do międzynarodowego środowiska i pozwolił uwierzyć, że każda odważna decyzja może prowadzić do spełnienia. „Jako jedyna Polka znalazłam się w zestawieniu” – podkreśla fotografka. To zdanie wybrzmiewa jak dowód na to, że nigdy nie jest za późno, by spróbować czegoś nowego i zaufać swoim możliwościom.
Dziś Aleksandra tworzy nie tylko dla estetyki – łączy fotografię ze społeczną misją. Jej autorska wystawa INtonacje, organizowana w Filharmonii Szczecińskiej od trzech lat, za każdym razem porusza ważny społecznie temat. W poprzednich latach poświęcona była tematyce depresji wśród młodych ludzi, hejtowi, a najnowsza edycja – „Dojrzałe oblicze piękna” – stała się hołdem dla kobiet, których wiek jest źródłem siły i doświadczenia. Do tego projektu zaproszono kobiety w różnym wieku. Wystawa była nie tylko prezentacją artystyczną, lecz także impulsem do rozmów o pięknie, akceptacji i przemijaniu. Towarzyszyły jej akcje charytatywne, bo dla Aleksandry fotografia to nie tylko obraz – to narzędzie zmiany, budowania wrażliwości i wspierania innych.
–„Wystawa udowodniła, że piękno nie zna wieku. Najstarsza moja bohaterka miała 101 lat. Łączenie sztuki z życiem społecznym jest dla mnie bardzo ważne” – przyznaje fotografka.
Zarówno Angelika Muchowska, jak i Aleksandra Medvey-Gruszka pokazują, że warto podążać za marzeniami i stawiać na swój własny rozwój. Przekonują, że zmiany mogą być dobre i warto się na nie otworzyć. Doskonale obrazują ideę kampanii „Pomorze Zachodnie – Możesz wszystko”, która jest zaproszeniem do zmiany zawodu, odkrycia pasji, rozpoczęcia od nowa – niezależnie od wieku, zawodu czy miejsca, z którego startujemy. Uczenie się przez całe życie nie oznacza powrotu do szkolnych ławek, lecz postawę otwartości, ciekawości i odwagi wobec zmian.
Zobacz wszystkich bohaterów:
https://www.youtube.com/playlist?list=PLauDDO0vX1N40ei2vjZWeBNHQ53BerUDu
Kampania realizowana przez Województwo Zachodniopomorskie w ramach projektu pt. „Zbudowanie systemu koordynacji i monitorowania regionalnych działań na rzecz kształcenia zawodowego, szkolnictwa wyższego oraz uczenia się przez całe życie, w tym uczenia się dorosłych”.
